Kaczki przedłużają serię

15 listopada 2021 12:15:49 CET

Anaheim Ducks wygrali siódmy z rzędu mecz i wskoczyli na drugie miejsce w Konferencji Zachodniej. Po serii 14 meczów z punktami Troy’a Terry’ego tracą do lidera tylko jedno oczko.

Dysponując trzecim najlepszym strzelcem w lidze, Ducks muszą mierzyć wysoko. Kurs na ich zwycięstwo w tegorocznej rywalizacji o Puchar Stanleya wynosi 51.00, a na obronę tytułu przez Tampa Bay Lightning 8.00.

Kaczki w ostatnim czasie znajdują się wyśmienitej formie. Pomimo poniesienia od początku sezonu już siedmiu porażek, w siedmiu ostatnich meczach nie znalazły pogromcy, a ich ostatnią ofiarą zostali Vancouver Canucks.

Goście pomimo objęcia prowadzenia w ósmej minucie zupełnie nie mieli szans na choćby jeden punkt, ponieważ już niedługo po zdobyciu gola dwukrotnie stracili bramkę podczas gdy w osłabieniach, a później gospodarze zadali im kolejny cios na 3:1. Taki wynik utrzymywał się do ostatniej minuty spotkania, kiedy to w czasie 21 sekund stracili dwie następne bramki.

W całym meczu dwie bramki i asystę zanotował Trevor Zagras, a dwie asysty zainkasował Ryan Getzlaf, który jest o krok od osiągnięcia granicy 1000 punktów uzyskanych dla zespołu Anaheim – obecnie brakuje mu tylko jednego gola lub asysty.

Kolejnym zawodnikiem z asystą był Terry, który w podobny sposób w protokole zapisał się już po raz czternasty z rzędu. Do pobicia rekordu Ducks pod względem długości serii z punktami brakuje mu jeszcze pięć meczów. Obecnie w całej lidze tylko Connor McDavid z Edmonton Oiles ma równie imponującą serię.

„Każdy w zespole gra na siebie nawzajem. Wiem, że mówię banały, ale gra w tym zespole sprawia mi teraz mnóstwo frajdy” – ocenił swój wyczyn Terry.

Zakłady na Hokeja na lodzie