Mistrz przedłużył dobrą serię

14 listopada 2021 11:09:07 CET

Hokeiści Tampa Bay Lightning zostali czwartym zespołem z rzędu, który pokonał Florida Panthers. Błyskawice zdobyły punkty po raz siódmy z rzędu i kontynuują marsz w górę tabeli.

Ostatniej nocy na Amalie Arena w Tampie zmierzyły się dwa zespoły z ambitnymi planami na ten rok. Kurs na zdobycie trzeciego z rzędu Pucharu Stanleya przez Lightning wynosi 8.00, a pierwszego w historii przez Panthers 8.00.

Rywalizacja była więc szalenie zacięta. W pierwszej odsłonie na prowadzenie wyszli gospodarze, a później doszło do bójki na pięści Braydena Pointa z Patrikiem Hornqvistem, po której Tampa szybko wyszła na prowadzenie 2:0.

Zaledwie pięć minut później goście odrobili już wszystkie straty, ale do końca meczu nie wydarzyło się już nic, co przechyliłoby szalę zwycięstwa na dowolną ze stron. Bohaterem dogrywki został Point, który strzelił gole w 13 sekundzie drugiej minuty.

Był to jego ósmy gol w dogrywce dla Lightning, co daje mu trzecie miejsce w historii tego zespołu. Listę strzelców Lightning ostatniej nocy uzupełnili Patrick Maroon i Victor Hedman.

Dla Panthers była to już czwarta porażka z rzędu i piąta w sezonie, ale zespół utrzymał się na prowadzeniu w Konferencji Wschodniej, podczas gdy Lightning wskoczyli na siódme miejsce.

W zespole Panter tej nocy gole zdobywali Jonathan Huberdeau i Eetu Luostarinen. Ich kolejna szansa na powrót do wygrywania to spotkanie radzącymi sobie koszmarnie (tylko pięć zwycięstw w sezonie) New York Islanders.

Zakłady na Hokeja na lodzie