McLaren namiesza w końcówce sezonu

30 listopada 2021 10:16:02 CET

Zespół McLarena jest zdeterminowany, aby podczas wyścigu w Arabii Saudyjskiej włączyć się do walki o czołowe pozycje. Brytyjska stajnia chce wymazać z pamięci koszmarne trzy ostatnie wyścigi.

Lando Norris i Daniel Ricciardo nie wspominają dobrze wyścigów w Meksyku, Brazylii i Katarze. Pierwszy z nich zdobył w tym czasie zaledwie cztery punkty, a drugi nawet jednego.

To olbrzymi cios dla McLarena, który jeszcze niedawno walczył o trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a dzisiaj traci do Ferrari 39,5 punktu. Strata ta ma się jednak zmniejszyć po najbliższym weekendzie – kurs na zajęcie miejsca na podium przez Norrisa wynosi 9.00, a na Ricciardo 17.00.

Obaj kierowcy dowiedli w tym sezonie, że mają potencjał na fantastyczne wyniki. Daniel wygrał przecież GP Włoch, a Lando cztery razy stawał na podium (GP Emilii Romanii, GP Monako, GP Austrii i GP Włoch).

Ostatnio osiągane rezultaty nie były jednak efektem wyłącznie słabszej formy. W Meksyku szansę na świetny wynik miał Ricciardo, ale stracił ją po kolizji z Valtterim Bottasem w pierwszym zakręcie, natomiast Norris w samej końcówce wyścigu w Katarze złapał gumę. Czara goryczy się przelała.

„To był trudny czas dla zespołu. Zdobycie czterech punktów w trzech wyścigach jest bolesne. Ale jeśli spojrzymy na to dlaczego straciliśmy punkty, niewiele mogliśmy zmienić, mieliśmy po prostu pecha” – przyznaje dyrektor zespołu, Andreas Seidl.

„W Katarze zobaczyliśmy, że mamy solidny samochód i obaj kierowcy również radzili sobie nieźle. Zatem w Arabii Saudyjskiej musimy wrócić do walki o czołowe pozycje i się odkuć. W dwóch ostatnich wyścigach będziemy walczyć. Będziemy walczyć o podium mistrzostw konstruktorów, dopóki jest to choćby matematycznie możliwe”.

Zakłady na Formułę 1